Denuvo kolejny raz pokonane.

Denuvo zabezpieczenie antypirackie, które jest jak do tej pory najlepszym zabezpieczeniem w historii. Opierało się hakerom bardzo długo, ale i ono prawdopodobnie poległo w tej walce.



O Denuvo powstało wiele legend. Psuje dyski SSD, ma negatywny wpływ na wydajność w grach, to chyba najbardziej popularne ze spiskowych teorii. Ale nie o tym chciałem mówić. Denuvo miało być zabezpieczeniem, które miało uśmiercić piractwo gier komputerowych. I wszystko na to wskazywało, że miało na to bardzo duże szanse. Niektóre gry zabezpieczone tym zabezpieczeniem, opierały się naprawdę bardzo długo. Niestety od jakiegoś czasu, a dokładniej od podajże Resident Evil VII, gdzie hakerom udało się w ekspresowym czasie złamać jego zabezpieczenie, coś pękło w Denuvo i hakerom chyba udało się rozpracować go do końca. Kolejne gra, która poległy w odwiecznej walce piratów z wydawcami, to Andromeda. Działanie wydawcy było błyskawiczne i wraz z aktualizacją gry wprowadził najnowszą wersję Denuvo. Która niestety także długo się nie opierała i została jakoś po tygodniu, może dwóch także obalona. 5 maja 2017 roku miała miejsce premiera gry Prey. Tytuł ten także został zabezpieczony Denuvo. I niestety także jakoś po niecałych dwóch tygodniach, tytuł ten pojawił się na torrentach. Trzy duże tytuły pokonane w ekspresowym czasie. Czy to oznacza koniec zabezpieczenia Denuvo?  Jeśli twórcy tego oprogramowania nie wymyślą czegoś, to zapewne tak będzie.  




Komentarze