Podsumowanie Tygodnia #15

Mamy już niedzielę czas najwyższy na Podsumowanie Tygodnia. Czas dowiedzieć się co się działo w branży elektronicznej rozrywki, a działo się dość sporo, a więc bez zbędnego przedłużenia zapraszam na garść newsów.


Zacznę od Nintendo i konsoli Switch. Jakiś czas temu Nintendo chwaliło się wysoką sprzedażą swojego najnowszego dziecka. I na to wygląda, że nie ściemniali. Potwierdzają to niezależne źródła zajmujące się analizą taki danych. Switch tak dobrze się sprzedaje, że na niektórych rynkach zabrakło konsol w sklepach. Co może wyjaśnić większą sprzedaż w USA najnowszej Zeldy niż samej konsoli. Zostając jeszcze przy Nintendo. Jeśli jesteś zdolnym hakerem, to hydraulicy zapłacą ci spore pieniądze za odnalezienie luk w zabezpieczeniu Switcha. Chyba nie muszę namawiać dłużej hakerów, by podjęli wyzwanie?



A teraz coś dla fanaty... eee to znaczy dla fanów Gwiezdnych Wojen. W sieci pojawił się zwiastun VIII epizodu zatytułowanego Ostatni Jedi. Film swoją premierę w Polsce będzie miał 14 grudnia. Do tego czasu na pewno jeszcze nie raz usłyszymy o Gwiezdnych Wojnach.




Zostańmy jeszcze przy tym uniwersum. Do sieci wyciekł zwiastun Battlefront 2, na którym możemy zobaczyć mieszankę postaci, chyba, że wszystkich filmowych odsłon tej sagi. I wszystko na to wskazuje, że tryb fabularny dla pojedynczego gracza będzie podobnie skonstruowany, co ten z BF 1.




Pozostajemy jeszcze w kosmicznych klimatach. Jeśli ktoś z was myślał, że nowy patch do Andromedy poprawia tylko animacje postaci, to srogo się zawiedzie. Twórcy załadowali wraz z nim najnowsze zabezpieczenie Denuvo, które jak na razie nie zostało obalone. Czyli piratom nie zostało nic innego, jak grać postaciami z krzywymi mordami.
Prey dostanie demo. Pewnie wielu z was zakrzyknie huuuraaa. Ale hola PCeciarze. Nie dla psa kiełbasa. I posiadacze blaszaków muszą się obejść smakiem. To trochę dziwne posunięcie i ciężko ostatnio wierzyć na słowo wydawcy, że wersja PC będzie dobrze z optymalizowana i bez żadnych błędów. Ok, to co? Cofamy preordery?


A teraz mam dobrą wiadomość. Sklep Microsoftu niebawem pozwoli zwrócić zakupioną grę niezadowolonemu z niej klientowi. To tak jak na Steam. Są oczywiście pewne warunki, które musimy spełnić, ale są dość przychylne graczowi i raczej dużych problemów z tym nie będziemy mieli. A więc tak. By grę zwrócić musimy: nie grać w nią dłużej niż dwie godziny. Przy dużych krapach raczej nikt z tym nie będzie mieć problemów, bo grać dłużej niż pół godziny w taki tytuł, to sadomasochizm. Kolejny warunek, to 14 dni. Po upływie tego czasu nie będziemy mogli zwrócić gry. I zwrócić grę będziemy mogli po upływie jednego dnia po zakupie. Microsoft oczywiście zastrzega sobie, że może odmówić zwrotu kasy graczom, którzy nadużywają zwrotów. Niestety nie określono, co to oznacza nadużywanie.



Z ostatniej chwili. W trakcie pisania tego artykułu w sieci pojawił się oficjalny zwiastun Battlefronta 2. Poznaliśmy także kilka szczegółów o grze. Gra premierę będzie mieć 17 listopada, a tryb fabularny dla pojedynczego gracza będzie opowiadać o losach jednego z żołnierzy sił elitarnych Imperium. Czyli epizodycznego trybu jak w BF1 raczej nie uświadczymy w nowym Battlefroncie. W sumie to dobrze, bo szczerze mówiąc jakoś mnie on na dłużej nie przyciągnął do monitora. 



I to już chyba wszystkie najciekawsze moim zdaniem wydarzenia z branży. Po więcej zapraszam na Facebooka.
  

Komentarze