For Honor - system walki

Od premiery gry For Honor minęło już kilka dni. W sieci pojawiło się sporo recenzji, które oceniają dość wysoko ten tytuł. Recenzenci zachwalają system walki i psioczą na tryb fabularny dla pojedynczego gracza. Choć każdy wie, że gra nastawiona jest na tryb multiplayerowy, a kampania to tak naprawdę rozbudowany samouczek. Wszyscy recenzenci natomiast są zgoni, co do jednego. For Honor ma duży potencjał na bardzo dobra grę, lecz Ubisoft musi jeszcze dopieścić swój nieoszlifowany diament. Myślę, że możemy być o to spokojni. Ubi ostatnio pokazało, że potrafi długo wspierać swój produkt i go ulepszać.



For Honor jest dość ciężko zakwalifikować do konkretnego gatunku gier. Tryb fabularny dla pojedynczego gracza, to gra akcji TPP. Natomiast tryb multiplayer w pojedynkach jeden na jeden, bardzo często jest porównywany do bijatyki Mortal Kombat za sprawą bardzo krwawych i brutalnych starć kończących się często egzekucją, która przypomina sławne Fatality




Ale brutalne starcia, to nie jedyna rzecz, która może skojarzyć nam się z kultową bijatyką. Sami twórcy umieścili w grze easter egga, który nawiązuje do Mortal Kombat. Na Moście przy Sanktuarium w trybie potyczka w oddali widać dwie walczące postacie, które do złudzenia przypominają scenę z Mortal Kombat.  Dla mnie For Honor przypomina jeszcze inną bijatykę, Soulcalibur, gdzie postacie walczyły bronią białą. No dobra, ale nie o tym chciałem mówić.




Przejdźmy do systemu walki. W For Honor możemy grać na klawiaturze i myszce i padzie. Pierwszą opcję od razu odradzam. Opanowanie bloków za pomocą myszki, zakrawa o zbrodnię. Pad idealnie nadaje się do tego systemu walki i z czystym sumieniem ten sposób grania polecam. Na pierwszy rzut oka, system walki w For Honor jest dosyć prosty. Mamy blok, uskok, przełamanie gardy, po którym możemy rzucić przeciwnika w danym kierunku. Mamy silny lecz wolny atak i szybki lecz słaby. Mamy oczywiście klika rodzaju ataków, które wykonujemy po odpowiednim wciśnięciu klawiszy w odpowiedniej kolejności. Brzmi dość prosto, prawda? Lecz diabeł, jak zwykle tkwi w szczegółach. Grając jeden na jeden, musimy przejść w tryb tak zwanej gardy, wciskając odpowiedni klawisz na padzie (L2). W ten sposób kamera blokuje się na przeciwniku i śledzi jego ruchy. Po wejściu w tryb gardy, pojawia się także mały symbol trójkątnej tarczy, który ukazuje nam z której strony dokonamy bloku. Blokowanie w grze jest bardzo ciekawie rozwiązane. Nie wykonujemy go naciskając odpowiedni przycisk na padzie. Atak blokujemy bronią skierowaną w kierunku ataku przeciwnika. Atak może być dokonany z trzech stron. Z góry, z lewej lub prawej strony. Kierunek ustawienia broni dokonujemy prawą analogowa gałką na padzie. Jeśli przeciwnik atakuje nas z lewej strony, gałkę analoga wychylamy w lewą stronę, by ustawić broń po lewej stronie. Jeśli zrobimy to wystarczająco szybko i ustawimy swoją broń w odpowiednim kierunku, z którego zbliża się cios przeciwnika, to taki atak zostanie automatycznie zablokowany. By ułatwić nam blokowanie ataków, twórcy wprowadzili czerwony znacznik przy przeciwniku, który pokazuje nam tuż przed uderzeniem kierunek jego ciosu. 




Blokowanie ataków, to nie jedyny sposób na uniknięcie ciosów przeciwnika. Unik idealnie sprawdza się przy silnych lecz powolnych atakach, które bez problemów unikniemy odskakując od przeciwnika. Jeśli pogramy dłużej, nabędziemy także umiejętności, które pozwolą nam uniknąć i szybkich ataków. 




System blokowania i unikania ciosów mamy już za sobą. Przejdźmy do łamania gardy. Jeśli natrafimy na przeciwnika, który opanował do perfekcji blokowanie naszych ciosów, możemy naciskając kwadrat na padzie i przełamać jego gardę. Podczas tej czynności przeciwnik na chwilę traci równowagę, możemy wtedy wykonać atak, którego nie zablokuje, lub dokonać rzutu i na przykład przeciwnika pchnąć w przepaść. Przełamanie gardy możemy zablokować wciskając na padzie kwadrat. Gdy przeciwnik próbuje złamać naszą gardę, pojawia się koło niego mała, złamana, czerwona tarcza. Mamy wtedy ułamki sekund na wciśniecie kwadratu i zablokowaniu obalenia gardy. Jest to bardzo trudna sztuka i trzeba mieć koci refleks, by tego dokonać. Zauważyłem także, że przed obaleniem gardy możemy także odskoczyć do tytułu. 




Co do ataków bronią, to mamy silny lecz wolny atak i szybki lecz słaby. Po kilkukrotnym wciśnięciu przycisku odpowiedzialnym za szybki lub wolny atak możemy wykonać krótkie combo. Mamy jeszcze tryb zemsty. Podczas udanych bloków, ładuje nam się specjalny pasek, gdy się zapełni, możemy wciskając trójkąt na padzie, który uruchomi tryb zemsty. Wtedy nasza postać uderza szybciej, a jej ataki są mocniejsze i jak dobrze zauważyłem, niektórych nie da się zablokować. 
To jak na razie wszystkie moje spostrzeżenia, co do systemu walki. Jeśli jesteście zainteresowani tematem lub macie swoje spostrzeżenia, co do systemu walki, dajcie znać w komentarzach.





Komentarze