Silence: The Whispered World 2 - pierwsze wrażenia.

Powiem Wam szczerze, że ostatnie kilka miesięcy trochę mnie zmęczyło. Mieliśmy tak duży wysyp gier i to potencjalnych hitów, że nie sposób było tego wszystkiego porządnie ograć. BF1, Dishonored 2, Watch Dogs 2, Titanfall 2, Call of Duty, Mafia III, Deus Ex. No po prostu od zatrzęsienia premier. Wybuchy, wojny, mafie, morderstwa, wielkie roboty, trojany czy elektroniczne wszczepy zmęczyły mnie tak bardzo, że postanowiłem trochę odpocząć. Oczywiście niezupełnie odstawiłem gry, ale postanowiłem odpocząć od szybkiej akcji, wybuchów i strzelanin. 



Poszperałem trochę w necie i znalazłem grę, która na pierwszy rzut oka nie ocieka przemocą i szybką akcją, a zarazem jest nowym tytułem, który miał niedawno swoją premierę.  Silence jest grą przygodową, ale nie klasykiem gatunku point and click. Znaczy się jest przedstawicielka tego gatunku, ale jej mechanika jest mocno okrojona. Nie będziemy zbierać multum przedmiotów, z którymi nie będziemy mieli zielonego pojęcia co później czynić. Nie będziemy ich łączyć czy klikać gdzie popadnie, by użyć ich i popchnąć akcje do przodu. Maksymalnie możemy mieć jeden przedmiot, który od razu mamy za zadanie wykorzystać. Nie będziemy klikać po całym ekranie, by znaleźć przedmioty, z którymi możemy wejść w interakcje. Wystarczy wcisnąć kółko od myszy i podświetlą nam się rzeczy, które możemy użyć. To bardzo upraszcza i upłynnia rozgrywkę. Dla niektórych może być to wada, ale dla mnie, to wielki plus, bo właśnie szukałem gry, która da mi spokojną i lekką rozrywkę. 
Akcja gry dzieje się w magicznym świecie gdzie jawa i sen przenikają się wzajemnie. Głównym bohaterem jest młody chłopiec. Poszukuje on swojej małej siostry, która zaginęła. Opowieść ukazuje losy brata i siostry przerzucając nas płynnie pomiędzy tym postaciami. Chłopcu podczas poszukiwań towarzyszy jeszcze mały stworek, który przypomina gąsienice. Stworek ten ma kilka ciekawych umiejętności, które pomogą  nam w pokonywaniu niektórych zagadek środowiskowych.  Grafika buduje baśniowy klimat i jest stworzona w pełnym 3D lecz przeważnie będziemy się poruszać po lokacjach w prawo i w lewo, a bardzo sporadycznie w głąb planszy. Lokacje są bardzo małe i często będziemy niestety oglądali ikonkę symbolizującą loading. Historię jak na razie liznąłem tylko trochę, ale już na wstępie na tyle mnie zaciekawiła, że mam ochotę poznawać dalsze losy naszych małych bohaterów. Dodam jeszcze, że tytuł ten ma bardzo dobry dubbing, który jeszcze bardziej potęguje bajkowy klimat. 
Podsumowując. Tytuł ten polecam graczom, którzy chcą odpocząć od wybuchów i wojen. Graczom, którzy chcą zanurzyć się w bajkowy klimat dziecięcych marzeń. 




Komentarze