Resident Evil VII: Biohazard – pierwsze spojrzenie

Jako miłośnik Zombie i serii Resident Evil z niecierpliwością oczekiwałem na kolejną odsłonę tej serii, która gdzieś powoli zatraca swoją duszę. Gdy usłyszałem, że kolejna część jest w produkcji ponownie obudziła się u mnie nadzieja, że seria powróci do swoich korzeni. Niestety, jak to w powiedzeniu, nadzieja matką głupców. 


Premiera Resident Evil VII: Biohazard planowana jest na 24 stycznia 2017 roku. Tytuł ten będzie pierwszoosobowym chodzonym horrorem, który ma w pełni wykorzystywać wirtualną rzeczywistość i wtedy dopiero rozwinie zapewne skrzydła.  

Jest tylko jeden problem. Kto z nas ma takie urządzenie już w domu?? Na PC jest to ogromny koszt, na który nieliczni sobie pozwolą. Lepiej przedstawia się sytuacja na PS4 gdzie okulary do wirtualnej rzeczywistości będą kosztować około 1500 złotych. Oczywiście da się grać w ten tytuł bez VR, ale zapewne doznania z rozgrywki będą mniej intensywne. Ok, zostawmy temat VR w spokoju. Nowy Resident Evil niestety ma niewiele wspólnego z całą serią, to tak jak Metal Gear Survival z Metal Gear Solid. W tych dwóch tytułach użyli nazwę znanej marki, by sprzedać poboczny produkt. Zabieg ten bardzo mi się nie podoba, choć trochę rozumiem wydawcę i rozumiem jak ciężko jest sprzedać nową markę. Ale to nie usprawiedliwia wydawcę, by szastał na lewo i prawo tak znakomitą serią i nazywał każdy survival horror Resident Evil. Ok, zostawmy także i ten temat. 



W sieci można znaleźć gameplay z Resident Evil VII: Biohazard i pobrać specjalnie stworzone demo na potrzeby gry. Niestety demo jest tylko dostępne na PS4. Nie posiadam tej konsoli i niestety nie mogę przyjrzeć się dokładnie rozgrywce zawartej w wersji demonstracyjnej, ale w necie jest sporo materiałów, które dokładnie pokazują jak to wszystko wygląda. I wygląda to dobrze. Wprawdzie tego typu rozgrywka nie do końca mi przypada do gustu. Jest to mieszanka Layers of Fear z Outlastem i tego typu gier. Chociaż  podobno w Residencie będzie można walczyć. Niestety jak na razie na żadnym gameplayu tego nie pokazano. Nasuwa się tylko jedno pytanie. Czy jest nam potrzebny kolejny chodzony horror ? Miłośnicy tego typu gier pewnie chórem wykrzyczą TAK, ale ja podchodzę trochę sceptycznie do tego tytułu. I wolałbym pełnoprawnego Resident Evila zamiast odcinanie kuponów od znanej marki. 

Komentarze