Denuvo - czy szkodzi graczom ?

Na portalu Tvgry.pl, pojawił się jakiś czas temu, dość ciekawy materiał poruszający temat zabezpieczenia antypirackiego Denuvo. 



Kacper, autor materiału ma w nim klika bardzo ciekawe przemyślenia związane z Denuvo. Obala kilka mitów związanych z tymże zabezpieczeniem. Denuvo na pewno nie psuje  nam naszych dysków SSD ani nie ma wpływu na wydajność gry na naszym sprzęcie. Kacper pokrótce wyjaśnia mniej więcej jak działa Denuvo. Mniej więcej, bo nikt prócz samych twórców zabezpieczenia i wydawców gier, tak naprawdę nie wie jak dokładnie działa ten program. Jedno jest pewne, program wysyła na serwer podczas pierwszego uruchomienia gry dokładną konfigurację sprzętu na jakim dany tytuł został uruchomiony. I aby odpalić ją ponownie, potrzeba takiego samego sprzętu na jakim gra została uruchomiona pierwszy raz. Czyli jeśli zmienimy w naszym komputerze np. kartę grafiki, to już nie odpalimy kupionej legalnie gry ? Nic bardziej mylnego. Komputer w ciągu 24 godzin możemy modernizować do pięciu razy. Po przekroczeniu magicznej piątki w ciągu doby, będziemy musieli poczekać cały dzień, by odpalić grę. Czyli wniosek nasuwa się tylko jeden... zabezpieczenie Denuvo nie szkodzi graczom. 



Ale czy jest tak na pewno? Moim zdaniem nie do końca. Nie będę ukrywał jestem zwolennikiem wersji demonstracyjnych gier, tak zwanym dem. Niestety od bardzo długiego czasu dema gier to już historia. I jedynym sposobem na przetestowanie gry było właśnie ściągniecie pirackiej kopii. Denuvo odbiera mi taką możliwość. Pewnie powiecie, że ściąganie pirackiej gry jest moralnie złe i okradam twórców. I pewnie bym z wami się zgodził w 100%, ale czy twórcy nie okradają nas z naszych ciężko zarobionych pieniędzy, kiedy wypuszczają niedopracowany odgrzany kotlet, który może nawet na mojej konfiguracji sprzętowej najzwyczajniej nie działać (nawet jak mój komputer spełniam wymagania sprzętowe)? Oczywiście, że tak i dlaczego nie miałbym najpierw przetestować tytułu zanim go kupię. Powiecie pewnie, że przecież są recenzje, z których można dowiedzieć się czy gra jest dobra. A ja powiem wam, że recenzja, to subiektywna opinia jednostki na temat danego tytułu i po zagraniu w nią inna osoba może mieć zupełnie odmienne zdanie. To tak jakby przeczytać recenzje jak smakuje waniliowy lód, w której recenzent zachwyca się jego smakiem, a nam po spróbowaniu go na żywo, najzwyczajniej nie zasmakował. No dobra koniec tej dywagacji, wróćmy do sedna tematu. Czy Denuvo szkodzi graczom? Na to pytanie ciężko jest teraz odpowiedzieć. Musi upłynąć sporo czasu, by stwierdzić negatywne lub pozytywne skutki stosowania przez twórców gier tego zabezpieczenia. Na sam koniec, podzielę się z wami małą obserwacją. Od jakiegoś czasu ceny gier na PC wzrosły kilkanaście procent w naszym kraju. Czy to wina słabego złotego czy może ceny podskoczyły z powodu nieobalonego jak do tej pory Denuvo? Na to pytanie musicie sobie sami odpowiedzieć.



   

Komentarze