DOOM 4 - co już wiemy o tym tytule

Nowy DOOM to już czwarta odsłona kultowej serii pierwszoosobowej strzelanki od studia id Software. Pierwsza część zadebiutowała w 1993 roku i pozostała w sercach wielu graczy. Najnowsza część ma nie lada wyzwanie utrzymać wysoki poziom poprzedniczek. Oczekiwania graczy są ogromne co do tego tytułu, ale materiały wideo wskazują, że tytuł ten nie zawiedzie. 



No dobra, ale co już wiemy o nowym DOOMie?
Fabuła niewiele się zmieniła od poprzedniej części. Ludzkość rusza na podbój układu słonecznego i zakłada placówkę badawczą na Marsie. Badania kompleksu naukowego powodują otwarcie przejścia do innego wymiaru, z którego wydostają się piekielne hordy potworów. Zadaniem gracza, który należy do oddziału DOOM Marines jest eksterminacja owych nieproszonych gości. Fabuła może nie zachwyca, ale czego chcieć więcej.    
Czwarty DOOM powstawał w mękach, bólach i nie od razu akcja miała się dziać na Marsie. 2007 roku w sierpniu światu ogłoszono oficjalnie, że tytuł ten jest w planach produkcyjnych, ale dopiero 2008 roku prace ruszyły pełną parą. Akcja fabuły miała się dziać na Ziemi i ukazywać walkę  żołnierzy i cywilów przeciwko demonom, które najechały naszą błękitną planetę.  W 2013 roku id Software ogłosiło, że dotychczasowy projekt nie spełnia pokładanych w nim nadziei i musi zostać całkowicie zmieniony. Podobno nowy DOOM przypominał bardzo Call of Duty pełnego oskryptowanych scen i dramatycznych akcji. Całe szczęście twórcy obudzili się i zaczęli pracę całkowicie od nowa w 2013 roku. 
Poniżej znajdziecie filmik z anulowanego projektu DOOM 4. 



Na całe szczęście DOOM Czwarty zachowuje klimat swojego starszego brata z 1993 roku i pozostaje brutalną, pełna przemocy i mrocznego klimatu strzelanką. I większość czasu w grze spędzimy na samotnej eksterminacji hord piekielnych bestii. Twórcy do tego celu oddali nam szereg śmiercionośnych narzędzi i przeciwników będziemy zabijać między innymi: shotgunem, super shotgunem, karabinem plazmowym, ciężkim karabinem szturmowym, działkiem obrotowym, karabinem elektromagnetycznym, BFG9000, działkiem Gaussa, granatami odłamkowymi i oczywiście piła łańcuchową. Jeśli trochę znudzimy lub zmęczymy się bestialskim mordem potworów, twórcy dadzą nam trochę odsapnąć i pozwolą nam trochę pogłówkować, by otworzyć przejście do kolejnego poziomu. Będą to tak zwane zagadki środowiskowe i gracz będzie musiał odnaleźć klucz kierując się np. skazówkami z nagrania holograficznego. 
Wróćmy do ulubionej przez nas rzeczy, czyli do ubijania potworów. W najnowszej odsłonie DOOMa będziemy mogli wykonać efektowne wykończenie przeciwnika, tak zwanego finishera. Na materiałach wideo wygląda to oszałamiająco, brutalnie i efektownie.  



W najnowszej odsłonie DOOMa nie zabraknie także multiplayera. Podobno będzie to także ważny element rozgrywki jak gra w pojedynkę. Jak na razie o trybie wieloosobowym niewiele wiemy. Twórcy podzielili się tylko opcją tworzenia map narzędziem DOOM SnapMap. Stworzone przez graczy mapy będą nowymi arenami do potyczek w multiplayerze.  
Może teraz trochę o sprawach technicznych. Nowy DOOM będzie działał na autorskim silniku Tech 6, który ma dać oszałamiające walory wizualne, które mają przebić grafikę z Wolfenstein: The New Order. 
Do tego będzie potrzeby malutki potworek ze specyfikacją poniżej:

Rekomendowane (do zabawy w rozdzielczości 1080p)
System operacyjny: Windows 7 / 8.1 (64-bitowy) 
Procesor: Core i7 3,4 GHz / AMD FX-8350 4,0GHz 
Pamięć RAM: 8 GB 
Karta grafiki: GeForce GTX 780 (3 GB VRAM) / Radeon R9 280 (3 GB VRAM).

Jeśli nie interesują was zbytnio fajerwerki wizualne, to na poniższym sprzęcie uruchomicie grę na minimalnych ustawieniach:

Minimalne (do zabawy w rozdzielczości 720p)
System operacyjny: Windows 7 / 8.1 (64-bitowy) 
Procesor: Core i5 3,3 GHz / AMD FX-8350 4,0 GHz 
Pamięć RAM: 8 GB 
Karta grafiki: GeForce GTX 660 (2 GB VRAM) / Radeon HD 7870 (2 GB VRAM).

Wszystko wskazuje, że nowy DOOM będzie hitem. Swoją premierę będzie mieć już w maju 2016 roku i wtedy okaże się czy jest godnym następcą swojego starszego brata z 1993 roku. 
Dla graczy z większym portfelem id Software przygotował oczywiście wersje kolekcjonerską z 30-centymetrowa figurka upiora, która możecie podziwiać poniżej. 




Nie pozostało nam nic więcej tylko czekać z utęsknieniem do maja i błagać bogów, by nowy DOOM okazał się bardzo dobra grą.



Komentarze

  1. "wtedy okaże się czy jest godnym następcą swojego młodszego brata z 1993 roku. "

    Starszego brata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze ale gafa. Dziękuję za korektę. Miło wiedzieć, że ktoś czyta te wypociny.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń

Prześlij komentarz