Gry na jakie czekam w 2016 roku


Mieliśmy już podsumowanie roku 2015 okiem niedzielnego gracza. Przyszedł czas na zestawienie gier, na które czekam w 2016 roku. Na tytuły, do których mam wielkie nadzieje, które miejmy nadzieje nie okażą się wielkim crapem. 


Tom Clancy's The Division jest to pierwszy tytuł, na który czekam. Pierwsze zwiastuny tej gry budziły u mnie wielkie nadzieje. Niestety po wycieku materiałów z wersji alfa zaczynam poważnie martwić się o ten tytuł. 
Mass Effect: Andromeda, to jak na razie jedna wielka niewiadoma. Nie wiele wiemy o tym tytule, a ostatnie informacje o odejściu starszego dyrektora ds. rozwoju z zespołu tworzącego Andromedę budzi u mnie niepokój i pewne obawy, co do przyszłości tego tytułu. 
Hitman kto nie słyszał o sławnym agencie 47?  Tym razem twórcy oddadzą nam ogromną swobodę działań podczas wykonywania zleceń, ale czy sandboksowa mieszanka agenta 47 i wydanie go w częściach wyjdzie mu na dobre? To okaże się już 11 marca 2016 roku. 
XCOM 2 pierwsza cześć tego tytułu była przyjęta przez graczy bardzo różnie. Jedni narzekali na prostotę tej gry, a inni zachwycali się jej nową mechaniką i odświeżoną oprawą audiowizualną. Jedno jest pewne, ja czekam na drugą odsłonę tej gry.



Mafia III, eh i tutaj będę trochę psioczył. Nowa Mafia, to już nie ta sama gra.  Po ostatnich materiałach, które zostały opublikowane w sieci widać, że twórcy całkowicie poszli w innym kierunku. Mafia przypomina teraz bardziej GTA V niż Mafię. Jak to wszystko wyjdzie? Okaże się dopiero w praniu. 
Escape from Tarkov, to sieciowa strzelanka z elementami RPG i survivalu. Myślę, że będzie to obowiązkowa pozycja dla fanów S.T.A.L.K.E.R. Klimat STALKERA wypływa wręcz z monitora, a pierwsze materiały dają nadzieję, że będzie to dobra gra. 
Far Cry Primal, to może być dość ciekawa odskocznia od głównej serii. Jak to wyjdzie przekonamy się już 23 lutego 2016 roku. Nie jest to tytuł, na który czekam z niecierpliwością, ale może być to ciekawe urozmaicenie tej marki. 
Dla fanów strategi i uniwersum Warhammera jest to obowiązkowy tytyuł. Total War: Warhammer już na pierwszych prezentacjach wygląda świetnie. Kolejne materiały z gry podtrzymują graczy w przekonaniu, że produkt ten będzie wysokiej jakości. Już 28 kwietnia przekonamy się jak tytuł ten prezentuje się w całej swojej okazałości.
Mirror's Edge Catalyst fani parkoruru na pewno tym tytułem się nie zawiodą, a przynajmniej mam taką nadzieję.  Wszystko okaże się już 24 maja 2016 roku. 
Nowy Doom jest kolejnym tytułem, o który poważnie się martwię. Z jednej strony gra wygląda świetnie, a z drugiej strony grze może zabraknąć duszy. Nie da się ukryć, że twórcy na swoje barki wzięli ogromną odpowiedzialność kontynuacji tej kultowej już marki.  



Deus Ex: Rozłam Ludzkości zostawiłem na sam koniec. Jest to chyba jedyna gra, o którą się nie martwię. Twórcy doskonale wiedzą co robią i znają się na swojej robocie, czują doskonale cyberpunkowy klimat, którego w grze na pewno nie zabraknie. Jedyne do czego można się przyczepić, to polityka wydawcy. No ale to musimy już przełknąć. 
I to już wszystkie najważniejsze gry 2016 roku, na które czekam. 

Komentarze