Dzieciństwo w 8 bitach


Witam wszystkich serdecznie. Postanowiłem trochę powspominać w nowym roku i opowiedzieć wam przy jakich grach spędziłem swoje dzieciństwo i w jakie tytuły szaleńczo zagrywałem się w młodzieńczych latach. Moje dzieciństwo wypadło na lata 80-90, a więc historia ta będzie skupiać się na grach 8 bitowych i początkach elektronicznej rozrywki.


Mój pierwszy kontakt z grami pamiętam jak przez mgłę. Prawdopodobnie w pierwszą grę jaką zagrałem był, to jakiś tytuł na automaty. W tamtych czasach salony gier z automatami królowały na rynku. W sumie był to jedyny dostęp do gier i do takiej rozrywki. Komputery osobiste w Polsce w tamtych latach nie  były jeszcze tak bardzo rozpowszechnione. Wielki boom na komputery osobiste zaczął się w erze Atari i Commodore 64.  Była to końcówka lat 80, a początek 90. Ale moja przygoda z grami zaczęła się od konsoli. Nie pamiętam do końca jaki to był model ale na pewno była, to konsola Atari.  Ten okres także ledwo pamiętam ale kojarzę jedną grę, w którą wtedy pogrywałem. Był to Pitfall! tytuł wydany 1982 roku przez firmę  Activision.



W późniejszych latach otrzymałem swój pierwszy komputer Atari 800XL. Komputer ten wydany był przez firmę Atari w 1983 roku, a jego dane techniczne znajdziecie poniżej.

Mikroprocesor MOS 6502C taktowany zegarem 1,792 MHz (wersja NTSC) i 1,77 MHz (wersja PAL)
pamięć ROM: 24kB (z czego 16kB zajmował system operacyjny, a 8kB wbudowany interpreter języka BASIC)
pamięć RAM: 64kB (w rzeczywistości dostępne 62kB)
grafika: ukady ANTIC i GTIA
5 trybów tekstowych o rozdzielczości od 20x12 do 40x24 znaków w 2 lub 5 kolorach
11 trybów graficznych o rozdzielczości od 40x24 do 320x192 pikseli w 2, 4 lub 16 kolorach
paleta barw: 256 kolorów (16 kolorów po 16 odcieni)

Jak na tamte czasy był to istny demon szybkości, który na ekranie wyświetlał cudowną grafikę w grach wideo. 
Gry które najbardziej zapadły mi w pamięć z mojego dzieciństwa, to: Alley Cat, Atari Tennis, Archon, Arkanoid, Atari Invaders, Blue Max, Boulder Dash, Bruce Lee, Decathlon, Donkey Kong, Donkey Kong Junior, Druid, Galaxian, Frogger, Fred, Gyruss, Karateka, Miecze Valdgira, Mario Bros, Misja, Montezuma's Revenge, Moon Patrol, Mr. Robot, Pac-Man, Pong!, Pole Position, Robbo, River Raid, Robin Hood, Spy Hunter, Spy Vs Spy, SWAT, Zorro.
Jak widzicie sami jest tego sporo. Nie będę omawiał każdego tytułu z osobna, bo pewnie zanudziłbym was na śmierć. Opowiem tylko o kilku, przy których spędziłem najwięcej czasu. 

Alley Cat wydana przez Synapse Software w 1983 roku. W tytule tym sterowaliśmy ulicznym kotem. Nasz dachowiec miał za zadanie zdobyć serce pięknej kotki. Gra polegała głównie na kilku mini grach, w których łapaliśmy myszy na dużym serze, w wielkim akwarium rybki lub strącaliśmy wazony z kwiatkami na półce z książkami. Każda taka mini gra po wykonaniu odpowiedniego zadania uwieńczona była kolejną mini grą, w której nasz kocur miał za zadanie po platformach z serduszek dostać się do swojej wybranki. Oczywiście w tej misji przeszkadzała nam kocia konkurencja i strzelający mały kupidyn. Jedno mogę powiedzieć, nie było łatwo. 


Boulder Dash tytuł ten został wydany w 1984 roku przez firmę First Star Software. Była to gra logiczno-zręcznościowa. W grze sterowaliśmy małym stworkiem, a naszym zadaniem było zbieranie diamentów. Po zebraniu odpowiedniej ilości kamieni szlachetnych otwierało się wejście do następnego poziomu. Brzmi dość prosto, ale tak niestety nie było. By zebrać odpowiednią ilość kamyków trzeba było się nieźle nakombinować i na pocić uważając przy tym na spadające kamienie i inne przeszkadzajki.  



Donkey Kong chyba tej gry nie muszę nikomu przedstawiać. Większość z was na pewno kojarzy gry z tej serii. Pierwszą z nich była wydana 1981 roku przez firmę Nintendo. Co ciekawe nasz tytułowy Donkey Kong nie był postacią pozytywną, ale czarnym charakterem, który porywał i więził księżniczkę na samej górze platformy. W grze gracz wciela się w Mario (tak, tak w tego sympatycznego hydraulika) i ma za zadanie uwolnić księżniczkę z łap ohydnego goryla. Zadanie te także nie należało do łatwych i okropna mała rzucała w naszą postać beczkami. 



Gyruss to kolejna tytuł, w który zagrywałem się do bólu nadgarstka. Gyruss to gra arcade firmy Konami, wyprodukowana w 1983 roku na automaty. Autorem gry był Yoshiki Okamoto. Po sukcesie tego tytułu na automatach gra została wydana także na komputery osobiste Atari i Commodore 64. Gyruss, to przedstawiciel strzelanek kosmicznych. W grze sterujemy małym stateczkiem i strzelamy do oponentów. 


Mr. Robot, to gra zręcznościowa wydana 1984 roku. Głównym bohaterem jest tytułowy robot. Zadaniem gracza było poruszanie się po platformach i zbieranie białych kropek, które znajdowały się w owych platformach. Po zebraniu wszystkich kropek przechodziło się na następny poziom. W zadaniu tym przeszkadzały nam chodzące płomienie. Jakkolwiek to brzmi dziwnie w tytuł ten grało się bardzo przyjemnie. W grze był dodany edytor własnych poziomów, co przedłużało znacznie rozgrywkę. 



Spy vs. Spy, to gra logiczna wydana przez  First Star Software w 1984 roku. Gra polegała na rywalizacji dwóch szpiegów (białego i czarnego), którzy na wzajem próbują się zlikwidować za pomocą przeróżnych pułapek. Zadaniem gracza było znalezienie tajnych dokumentów, które znajdowały się w teczce przed upłynięciem określonego czasu i ucieczki z budynku. Tytuł ten doczekał się także reedycji na konsole PS2 i XBOX w 2005 roku. 


Długo bym mógł jeszcze opowiadać o grach z mojego dzieciństwa, ale nie chce was zanudzić na śmierć. Mam nadzieję, że trochę was zaciekawiłem światem gier 8 bitowych i przybliżyłem wam ten okres w branży gier wideo. Okres ten wspominam bardzo miło z nutką nostalgii. 


Komentarze