Resident Evil: Revelation 2 Epizod 1 - pierwsze wrażenie.


Resident Evil: Revelations 2 to kolejna odsłona słynnej serii gier o krwiożerczych zombi tworzona przez studio Capcom. Akcja gry została osadzona pomiędzy wydarzeniami z piątej i szóstej części Resident Evil. W grze będziemy mogli się wcielić w dwie bohaterki Claire Redfield oraz Moirę Burton, córkę Barryego Burtona. 


Po odpaleniu gry naszym oczom ukazuje się intro wprowadzające w fabułę, które kończy się porwaniem naszych bohaterek. Akcja gry przenosi nas do opuszczonego więzienia, które znajduje się na wyspie. Przygoda nasza rozpoczyna się po przebudzeniu Claire w celi więziennej. Nasza bohaterka zauważa dziwną elektroniczną bransoletkę na swoim nadgarstku, która świeci się czerwonym światłem. Naszym pierwszym zadaniem jest odszukanie Moire, co udaje się zrobić dość szybko. Nie będę wam nic dalej zdradzał z fabuły, by nie psuć Wam ewentualnej zabawy z tym tytułem i przejdę od razu do konkretów. Rozgrywka polega głównie na kręceniu się po więziennych korytarzach (przynajmniej na początku gry), rozwiązywaniu prostych zagadek i walki z zmutowanymi przeciwnikami. W grze mamy możliwość zmiany bohaterki podczas rozgrywki, co często będziemy robić, by móc ruszyć dalej z fabułą. 



Aspekt ten jest dość ciekawie zrobiony i nasze dwie bohaterki mają w grze rożne zadania. Claire jest postacią, która nie stroni od używania broni palnej i można, by powiedzieć, że jest takim szturmowcem. Za to Moire, nie przepada za bronią palną i jeśli musi walczyć wykorzystuje do tego znaleziony łom i latarkę, którą oślepia wrogów. Moire będziemy głównie wykorzystywali do otwierania skrzyń czy odnajdywania przedmiotów, które są ukryte w ciemnościach. 
Przejdźmy teraz do grafiki, która niestety nie powala i ma się wrażenie, że gra się w jakiś starszy tytuł. Tekstury większości są słabej jakości. Jedynie postacie mogą jako tako się podobać. Nie mówię, że gra wygląda brzydko, ale niestety odstaje od większości dzisiejszych produkcji. 
Co do fabuły, to jak na razie nie wiele się dzieje. Bohaterki zostały z niewyjaśnionych przyczyn porwane i uwięzione w więzieniu, gdzie ewidentnie można stwierdzić, że są robione eksperymenty na ludziach z zastosowaniem znanego wszystkim wirusa G (lub jakimś innym mutującym ludzi). Nasze bohaterki próbują wydostać się z śmiertelnej pułapki, w której zostały zamknięte. 
Niestety starsi gracze, którzy znają pierwsze części tej serii nie znajdą tutaj tego niesowitego klimatu, którym były nasiąknięte pierwsze Resident Evile. 
Nie wiem jak Wam, ale mnie coraz bardziej dziwi, że w grze o zombie coraz mniej przeciwnicy przypominają żywe trupy. Gdzie się podziały klasyczne żywe trupy?? 
Podsumowując. Jeśli szukasz gry z klimatem pierwszych gier Resident Evil, to nie masz czego tu szukać. Jeśli podobała ci się pierwsza odsłona Revelations, to i druga powinna także przypaść Ci do gustu. 




Komentarze