Wiedźmin 3 - Opóźnienie premiery spowodowane sporą ilością małych błędów.


Prezes CD Projektu pan Adam Kiciński skomentował przesunięcie premiery Wiedźmina 3: Dziki Gon. Poniżej to co powiedział: 




"Chcemy rozminować opinie, że gry nie ma. Do końca roku będzie zamknięta według harmonogramu. Jest jednak sporo drobnych błędów, ponieważ gra jest ogromna. To jedyny powód przełożenia.
Nie zakładaliśmy, że (gra) będzie aż tak duża. Dopiero po złożeniu wszystkich elementów okazało się, że jest większa niż dwie pierwsze części razem wzięte. Przypominam, że gra jest otwarta i nieliniowa. My dopiero uczymy się w nią grać i musimy wyłapać drobiazgi. Wiemy, co z tym zrobić, tylko trzeba to zrobić. Nie chcemy, żeby pojawiła się z błędami, które będą psuć rozgrywkę.
Ogłosiliśmy pierwotną datę premiery bardzo wcześnie i teraz ponosimy tego konsekwencje. Gra jest przełomowa i wytyczamy nowe ścieżki. Chcemy się podpisać pod tą grą, musi przynosić graczom frajdę."

O przesunięciu premiery Wiedźmina 3 dowiedziałem się będąc w autobusie. Podróż zapowiadała się na dość długą i standardowo w takim przypadku odpaliłem  Facebooka w tel.
I o mały włos nie dostałem zawału kiedy przeczytałem post CD-ACTION o przesunięciu premiery mojego kochanego Wieśka. Kiedy zacząłem lamentować w autobusie, starsze panie zaczęły dziwnie się na mnie patrzeć, a dwóch młodych chłopaków zaczęło między sobą komentować całą sytuację najwyraźniej rozumiejąc mój smutek. 

Ok, a teraz będąc całkowicie poważnie. Cieszy fakt ,iż CD Projekt Red opóźnia premierę dla poprawienia jakości swojego produktu, a zarazem smuci i martwi.
Smuci, bo już Wiedźmin był tuż, tuż, a teraz oddalił się o kolejne 12 tygodni. 
Martwi, bo słysząc o licznych małych błędach, które mogą popsuć rozgrywkę, zastanawiam się czy wszystkie uda im się wyłapać i naprawić.  


Komentarze