Escape Dead Island - pierwsze wrażenie.


Escape Dead Island stworzona przez szwedzkie studio Fatshark jest przygodową grą akcji z widokiem TPP. Tytuł ten  jest wyprodukowany na bazie dobrze znanej marki studia Techland, Dead Island. Fabuła gry jest pomostem między pierwszą a drugą częścią gry Techlandu i próbuje wyjaśnić genezę wirusa zmieniającego ludzi w krwiożercze zombi. Głównym bohaterem jest młody Cliff Calo, który chce nakręcić dokument stulecia ukazujący całą prawdę o wirusie z Banoi. Cliff zbiera paczkę przyjaciół i wyrusza jachtem w stronę archipelagu opanowanego przez żywe trupy.  Szybko okazuje się, że ambitny plan nakręcenia dokumentu przeradza się w dramatyczną i desperacką walkę o przetrwanie. 




Tyle wstępu czas na konkrety. 


Nie będę ukrywał początek gry, a dokładnie pierwsza misja jest niskich lotów. 
Jakiś ala ninja biega z kataną po korytarzach jakiegoś kompleksu badawczego lub szpitala (ciężko stwierdzić) i zabija zombie. Nasze pierwsze zadanie polega na wydostaniu się z budynku. Grafika jest wykonana w technologi cel shading i niestety nie prezentuje się najlepiej. Najgorzej wyglądają żywe trupy, które straszą swoją brzydotą. 

Druga misja.

Jeśli przebrnęliście przez nieciekawy początek i nie odinstalowaliście gry, to kolejna misja przenosi nas na jacht, który zmierza w kierunku archipelagu, na którym grasują nieumarli. Po dotarciu na wyspę Narapela główny bohater po serii dziwnych wydarzeń (wstrząsów) budzi się w kontenerze przy porcie. I tu rozgrywka troszkę mnie zaciekawiła. Eksploracja nadbrzeża czy portu nie jest najgorsza i polega głównie na skradaniu i unikaniu przeciwników. Szybko znajdujemy pierwszą broń (w grze głównie będziemy używać broni białej), ale nie polecam bezpośredniego starcia z żywimy trupami, które kończy się bardzo szybko śmiercią naszej postaci.  Co do historii i jej prowadzenia, to muszę przyznać, że mnie troszkę zaciekawiła i jestem ciekaw, co będzie dalej. Niestety w grze nie uświadczymy ogromnych lokacji i swobodnego poruszania się po świecie, do którego przyzwyczaiła nas seria Dead Island. 



Podsumowując, tytuł ten nie jest niczym nadzwyczajnym czy rewolucyjnym. Słaba grafika, mały świat i ograniczona eksploracja go sprawia, że tytuł ten  wypada blado. 

Ocena pierwszego wrażenia to 6,5/10. 



Komentarze