20 lecie marki PlayStation



Wszyscy posiadacze PlayStation na pewno znają rudawo czerwonego, przesympatycznego zwierzaka zwanego Crash Bandicoot'em. Może najpierw zaczniemy od określenia gatunku zwierzęcia jakim był Crash Bandicoot, bo  nie do końca jest to takie oczywiste.
Na początku myślałem, że jest to sympatyczny lisek, późnej gdzieś usłyszałem czy może przeczytałem, że jest diabłem tasmańskim. Ostatecznie okazało się, że jest jamrajem pasiastym. Jamraj to taki gryzoń z rzędu torbaczy obejmujące niewielkie ssaki o wydłużonym ryjku, długim ogonie oraz ze zrośniętym drugim i trzecim palcem u stopy. Jak już wiemy z jakiego gatunku zwierząt jest nasz Crash Bandicoot przejdźmy do samej gry. 

Pierwsza część o przygodach sympatycznego gryzonia została wydana 1996 roku i jest grą z gatunku zręcznościowych platformówek. Fabuła gry opowiada o szalonym naukowcu Dr. Neo Cortexie i jego pomocniku Nitrusie Brio, którzy chcą podpić i opanować świat za pomocą zmutowanych zwierząt tworzonych za pomocą skonstruowanej przez Nitrusa diabelnej maszyny zwanej Evolo-Ray. Jak łatwo się domyśleć jednym ze zmutowanych zwierząt przez diaboliczną dwójkę jest własnie Crash Bandicoot. Cortex by panować nad zmutowanymi zwierzakami skonstruowała jeszcze jedną maszynę zwaną Cortex Vortex, która prała mózgi zwierzętom i robiła z nich posłuszne monstra. 
Crash jednak nie daje sobie wyprać mózgu i ucieka z laboratorium szalonego naukowca. Podczas ucieczki Crash dowiaduje się, iż Cortex chce porwać mu jego dziewczynę Tawnę
Crashowi Bandicoot nie pozostaje nic innego jak uratować świat i swoją samiczkę z łap szalonych naukowców. 




Jak już wspominałem tytuł ten jest zręcznościową platformówką. Rozgrywka głównie polega na pokonaniu lvlu biegnąc do góry lub dołu ekranu w wąskim korytarzem omijając rożne przeszkody i przeszkadzajki w postaci dziur, przepaści, wybuchających skrzyń z nitro czy przeróżnych zwierząt. 
Crash pokonując poziom zbiera jabłka, które zazwyczaj są poukrywane w skrzynkach. Rozgrywka jest banalna i prosta ale zarazem jest diabelnie wciągająca.   
Crasch Badicoot został nieoficjalną maskotką pierwszego  PlayStation, a konkurencję miał ostrą, bo na miano maskotki PSXa starały się takie postacie, jak: Croc (sympatyczny zielony krokodyl)  i Spayro (fioletowy smok). 
To już wszystko w tym odcinku 20 lecie marki PlayStation. W następnym przejdziemy do gry, która zapoczątkowała bum na żywe trupy.

Komentarze