The Vanishing of Ethan Carter - recenzja w pigułce.


The Vanishing of Ethan Carter od rodzimych recenzentów dostał bardzo wysokie oceny. Zachodni dziennikarze większości także byli hojni dla naszego studia  The Astronats. Ale czy na pewno gra zasługuje na tak wysokie noty? Czy u polskich recenzentów nie odezwał się duch patriotyzmu?Recenzja w pigułce postara się odpowiedzieć na te pytania. 



Plusy

- niesamowita fotorealistyczna grafika. 
- klimat.
- nieliniowa fabuła.
- historia z rodem z książek Stephena Kinga.
- muzyka i odgłosy otoczenia.
- ciekawa mechanika prowadzenia śledztwa.

Minusy

- niewielka interakcja z otoczeniem.
- przeklęte niewidzialne ściany. 
- nieliniowość zadań powodująca dezorientację. 
- brak wyznaczonego celu misji. 
- brak NPCetów. 




Nie da się ukryć, że największymi plusami gry jest prześliczna grafika, niesamowity klimat, ciekawa historia, muzyka i ogólna mechanika prowadzenia śledztwa.
Niestety nie ma róży bez kolców. I prześliczna fotorealistyczna grafika ma swoje minusy. Otoczenie najzwyczajniej jest strasznie sterylne. Praktycznie z żadnym z elementów otoczenia nie możemy wejść w interakcję. Oczywiście są przedmioty, które możemy użyć czy je podnieść, ale są to tylko wyznaczone elementy z otoczenia przez twórców, które mają jakieś zadanie fabularne i szczerze jest ich naprawdę mało. Kolejnym ograniczeniem, które często irytowało mnie, są niewidzialne ściany. Czasem są tak w dziwnych miejscach ustawione, że psuje to całkowity odbiór otwartego świata, który twórcy próbowali stworzyć w grze. 

Nieliniowość zadań i brak wyznaczonego celu, to kolejny aspekt, który po jakimś czasie zmęczył mnie i spowodował, że nie wiedziałem co dalej mam robić. Ostatnia rzecz jaka mało przypadła mi do gustu, to brak NPCetów, a w sumie NPCetów, z którymi mogę wejść w głębszą interakcję. W grze 
spotykamy je, ale są to fantomy przeszłości, z którymi nie da się wejść 
w konwersację czy w jakąś akcję. Niewystępowanie postaci w grze powoduje pustość świata, ale to może był zamierzony efekt twórców gry. Przyszedł czas na ostateczne podsumowanie The Vanishing of Ethan Carter. Tytuł ten nie jest idealny, ale broni się bardzo dobrym klimatem i ciekawą fabułą. Niestety moim zdaniem nie jest godzien na ocenę 9/10. Moja ocena, to 7,5/10. 
  




   

Komentarze