Sid Meier's Civilization: Beyond Earth - pierwsze wrażenie.


Dzisiaj miała miejsce premiera długo wyczekiwanej przez fanów Cywilizacji gry strategicznej Sid Meier's Civilization: Beyond Earth. Czy tytuł ten spełnia oczekiwania zagorzałych fanów tej serii strategii turowej? 

Pamiętacie jak w internecie psioczyło się na nowego Battlefield: Hardline? 
Wielu fanów tej serii było jednego zdania, że gra ta powinna być wydana jako dodatek DLC, a nie jako osobna produkcja. Odnoszę wrażenie, że w nowej cywilizacji mamy podobny problem i podobne opinie graczy. 
Ale zacznijmy od początku. Gra rozpoczyna się miłym dla oka intrem wprowadzającym w świat i klimat gry. 





Później mamy standardowe opcje do wyboru, które pozwalają nam ukształtować mapę naszego świata. Po wyborze kilku dodatkowych opcji bonusowych rozpoczynamy rozgrywkę. I tu rozpoczyna się wszystkim znany schemat rozgrywki z Civilization. Czyli budujemy miasto, rozwijamy je, wybieramy przedmiot badań naukowych etc, etc. Czyli nic nowego w nowej szacie
graficznej. Po 30 minutach klikając na następną turę gra mi się zawiesiła. Miejmy nadzieję, że nie będzie to się nagminnie zdarzało. Przez te 30 minut gry grało mi się dość dobrze. Menu jest czytelne, a grafika przyjemna dla oka, a miły głos lektora od czasu do czasu podpowiada i tłumaczy mechanikę rozgrywki. Niestety nie doświadczyłem tak zwanego syndromu "kolejnej tury", co może oznaczać, że gra szybko się znudzi. Podsumowując Sid Meier's Civilization: Beyond Earth, to dobra stara cywilizacja w nowej szacie graficznej przy której można spędzić trochę czasu. Czy warto ją kupić? Myślę, że za cenę pełnoprawnego tytułu nie. Jeśli gra będzie w przecenie, to fani tej serii mogą poważnie zastanowić się nad zakupem tego tytułu. 


Komentarze